Masthead header

Nasz ślub miał wyglądać inaczej

Będąc niedawno na ślubie, pan młody powiedział:

 

Myślałem, że mój ślub będzie dopięty na ostatni guzik …”

 

    Rzecz jasna, nie był. Bywając na niemałej ilości ślubów, mogę spokojnie powiedzieć, że nie jest to wyjątek. A nawet pewna reguła. Każdy chciałby i wyobraża sobie dzień ślubu jako taki „inny”. Przecież to jeden z najważniejszych dni w życiu. I to prawda, jednak tego dnia słońce wstaje tak samo jak dzień przed i jak zapewne wstanie w dniu następnym. W mieście bywają wtedy korki, pani w kwiaciarni może zaspać do pracy a samochód się zepsuć.

 

 Co zrobić aby uniknąć niektórych niespodzianek? Pamiętaj:

– nie prasuj krawatu tuż przed wyjściem  do Urzędu Stanu Cywilnego;

– sprawdź, czy buty kupione specjalnie na ślub, leżące w pięknym pudełku na pewno mają w zestawie sznurówki;

– nie wymieniaj kół w samochodzie rano, przed ślubem z myślą, że jeszcze dużo czasu;

– uważaj aby szpilki przypadkiem nie utknęły między płytami na drodze.

Ps. okazuje się, że będąc jeszcze w domu panny młodej na 10 minut przed rozpoczęciem ceremonii, można zdążyć :-)

 

    Wyjątkowość tego dnia polega na waszej wyjątkowości. Każdy ślub jest inny, każdy doskonały ze swoimi ‚niedoskonałościami’. Wszystkie są piękne. Nie mów fotografowi ‚teraz nie rób zdjęć’. Żyj tym dniem. Stresuj się, niecierpliw na drugą połowę, płacz ze szczęścia. Wtedy po weselu zaśniesz z uczuciem spełnienia a zdjęcia będą przywracały piękne wspomnienia :-)

wpis

 

Twój adres nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

*

*