Masthead header

Wieczorny spacer


Podczas jednego z ostatnich wesel poznałem kamerzystę, który przedstawił ciekawy punkt widzenia.

Twierdził, że po jakimś czasie kamerowanie przestało dawać mu radość, teraz robi to tylko dla pieniędzy i że ze mną też tak będzie. Ponura wizja. Biedny człek. 

Gdy fotografia przestanie dawać mi energię do dalszej pracy, zamienię ją na coś innego.

Ale aby tak się nie stało, ciągle eksperymentuję. Kocham muzykę, fotografuję koncerty. Uwielbiam drobnostki życiowe, więc zawsze ze sobą mam jakiś aparat. Fascynuje mnie film – bawię się nim.

A później wracam do najpiękniejszego ludzkiego uczucia – miłości, i fotografuję ślub z pewnego rodzaju świeżością i ponownym zachwytem. Chyba jak wszędzie, trzeba dużo zaangażowania i równowagi,
a na pewno się uda :-)

 

A Ty masz już swoją pasję? :-)

 

DSC_7829-2

Weronika z Młodej Pani Domu - Jeśli pasja jest prawdziwa i ciągle rozwijana, to jest niemożliwe, aby przestała cieszyć :) tak uważam.

Marcin - Genialne!

Twój adres nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

*

*